Powyżej zamieszczono formularz.   Prosimy o wypełnienie i przesłanie   w załączniku do listu pod któryś z   adresów umieszczonych w dziale   "Kontakt"
WSPOMNIENIA
   Wykaz pozycji :: Wspomnienie Bronisławy Toś o Wojciechu Jazdonie

Z rodzimych listów

''...mama wysyłała nas do dziadzi do Wijewa'' (5-6 letnia Bronia Józefowska i o 2 lata starsza Adela).

''Dziadzia Jazdon wyglądał na twarzy takj jak na zdjęciu rodzinnym, lecz słaby i schorowany. Mocno nas przytulał i wołał na córkę, czyli naszą ciocię co miała 12 lat i była bardzo chora na serce. Szła pomalutku ciężko oddychając. Postawiła filiżanki i coś do jedzenia, ale nic nie mówiła. Dziadzia osłodził nam czarną kawę (zbożową), ale nie wypiłam, bo dziadzia przez pomyłkę wsypał sól. Do tej najmłodszej naszej cioci mówił Delcia. Gdy nas odprowadzał to szedł wolno na chorych nogach''.

''...zapamiętałam do dziś śliczną sukienkę na cioci Delci''
''Jak zapamiętałam, to dziadzio Jazdon Z Wijewa był na wycugu, a gospodarstwo prowadził wuja Franuś...''

''Po śmierci mamy (mowa o Adeli Józefowskiej - 2 X 1919) dużo o rodzinie opowiadała nam babcia (matka ojca (Piotra Józefowskiego), ale dziadzi z Wijewa i tej najmłodszej cioci już chyba nie widziałam - nie pamiętam''.

''Wujka Ludwika Jazdona pamiętam bardzo dobrze. Często był u mojej matki w Brennie. Jak się ożenił też był w latach 20-tych. Może jednak było później?''.

Moja Mamusia - Marianna-często wspominała dziadków z Wijewa. O babci mówiło się jako o uosobieniu dobroci, a dziadka Wojciecha pamiętano jako eleganckiego, wysokiego, ale surowego dziadka. Szczególne więzi rodzinne Jazdonów z Józefowskimi utrzymywał Ludwik Jazdon.

Ciocia Hela (Rękoś) i moja Mamusia opowiadały jak wujek Ludwik ich rozśmieszał, potrafił wymyślać i robić śmieszne miny. Opowiadał, że chciałby grać w cyrku.

Kiedy po 1945 rozmawiałam z wujkiem Ludwikiem, to opowiadał mi o swoich zainteresowaniach teatrem.
Akceptował mój wybór zawodu nauczyciela. Na spotkaniach rodzinnych - np.: ślub Jurka Rękoś śpiewaliśmy piosenki z czasów Legionów Piłsudskiego, które za młodu, jadąc na pole, uczył mnie Ojciec. Potem wujek Ludwik politykował z moim Ojcem i wnukiem Romanem Józefowskim.

Tak, między innymi, kształtowały się moje poglądy polityczne.

Ryszard - Twój Ojciec - to wielki Polak, patriota

Alicja