Powyżej zamieszczono formularz.   Prosimy o wypełnienie i przesłanie   w załączniku do listu pod któryś z   adresów umieszczonych w dziale   "Kontakt"
WSPOMNIENIA
   Wykaz pozycji :: Wspomnienie o Leonardzie Biniasiu

Biniaś Leonard
Leszno
Piastowska

Urodziłem się dnia 4.11.1899r. w Pamiątkowie powiat Poznań - Zachód. Z ojca Macieja, z matki Antoniny z domu Czarnecka. W dniu 14.III.1917r. powołano mnie do wojska niemieckiego. Zostałem przydzielony do stoczni w Hamburgu do pracy jako tokarz. Po zakończeniu wojny, otrzymałem polecenie wyjazdu do garnizonu Rastenburg (Prusy Wschodnie). Udało mi się w dniu 8.12.1918r. dojechać do stacji kolejowej Opalenicy i wrócić do domu rodzicielskiego. Od dnia 28.12.1918 - 19.02.1919r. brałem udział z bronią w ręku jako powstaniec wielkopolski, w Kompani Opalińskiej pod dowództwem Ob. Klemczaka Edmunda w walkach o wyzwolenie Nowego Tomyśla i Zbąszynia. Dnia 20.02.1919r. zostałem wcielony do l .p. Strzelców Wielkopolskich (później 55 Pozn.p.p.). Po ukończeniu walk o niepodległość Polski, poświęciłem się służbie zawodowej i w szeregach 55 Pozn.p.p. gdzie pełniłem służbę bez przerwy, ostatnio w stopniu st. Sierżanta brałem udział w działaniach wojennych pułku we wrześniu 1939r. w rejonie Kutna nad Bzurą i w obronie Warszawy do czasu poddania. Po zwolnieniu z niewoli i powrocie do domu ( w miesiącu październiku) zostałem przydzielony do pracy przymusowej (Flichtarbeit) w Lesznie już w pierwszych dniach pracy byłem prześladowany.

W dniu 11.10.1940r. zostałem wywieziony na roboty do Bawarii. Wobec odmowy przyjęcia Folkslisty w dniu 14.12.1944r. zostałem wywieziony (na okres 3 miesięcy) do Austrii. W dniu 20.03.1945r. wróciłem z powrotem do Monachium. W dniu l maja udałem się na teren obozu pracy, gdzie poprzednio pracowałem. Z bronią w ręku i przy pomocy współ towarzyszy dokonałem rozbrojenia zarządu fabryki oraz magazynu broni i amunicji. W dniu tym na maszcie niemieckim zawisła flaga Polska i wisiała do czasu rozwiązania obozu. Postanowiłem udowodnić Niemcom, a szczególnie tam, rozbrojonym oddziałom ''SS'', że naród polski nie upadł i walczy dalej o swoją niepodległość. Czynności jak powyżej zameldowałem oddziałom wojsk amerykańskich, którzy po zbadaniu mojego przedsięwzięcia mianowali mnie Komendantem obozu dla Polaków. W pierwszych dniach otrzymałem dwóch żołnierzy (amerykańskich) z samochodami ciężarowymi w celu poszukiwania artykułów spożywczych. Nadmieniam, że przy pomocy żołnierzy amerykańskich aresztowałem 14 Niemców z IV S.D.A.P. wrogo nastawionych dla Polaków. Po ukończeniu wojny, rozpoczęła się tułaczka więźniów z różnych obozów. Szliśmy im z pomocą braterską pod względem zakwaterowania, wyżywienia, udzielania pomocy lekarskiej. Jako organizator repartjacji nadmieniam, że praca ta była bardzo trudna, pod względem środków transportu - zdołałem przewieźć grupę polskich repatryjantów do Czechosłowacji, a stamtąd w dniu 26.08.1945r. przybyliśmy do kraju ojczystego. Po krótkim wypoczynku w domu rodzinnym otrzymałem pracę w Obozie Pracy w Gronowie - Leszno. W dniu 15.05.1945r. otrzymałem pracę stałą w fabryce cukierków ''Kanold'' później ''Rywal'', gdzie pracowałem bez przerwy do 16.08.1966r. Za pracę zawodową i społeczną byłem wyróżniony dyplomem i uznaniem. Zaznaczam, że na terenie Niemiec byłem prześladowany, a szczególnie przy budowie okopów w Austrii.
Posiadane odznaczenia:
  • Krzyż Walecznych - 4 krotnie
  • Krzyż Zasługi
  • Krzyż Powstańczy
  • Medal za Warszawę
  • Medal za ''Niepodległość''
  • Odznakę Grunwaldzką
  • Krzyż Polonia Restituta
Ojciec zmarł w 1969r.
Mama zmarła w 1982r.

Zięć Józefy, Antoniego z domu Jazdona, Nowaków z Donatowa.

Córka Marty, Leonarda Biniasiów
Maria Szamańska