Powyżej zamieszczono formularz.   Prosimy o wypełnienie i przesłanie   w załączniku do listu pod któryś z   adresów umieszczonych w dziale   "Kontakt"
GENEALOGIA
   Przodkowie Wojciecha Jazdona :: Wojciech Jazdon :: Ludwik Jazdon i potomkowie

SCHEMAT DRZEWA        
Stan na czerwiec 2004 r.     

Karol Jazdon

Rodzice: Ryszard Jazdon
Maria


KWESTIONARIUSZ JAZDONA
  1. Na imię mam Karol Ryszard Ludwik
  2. Otrzymałem kwestionariusz ponieważ jestem prawnukiem Wojciecha, wnukiem Ludwika, synem Ryszarda
  3. Urodziłem się 4.09.1974 r. w Poznaniu
  4. Pracuję w handlu, pośpiechu i butach, które niedawno musiałem podkleić
    zobacz www.roldom.com.pl
  5. Mój adres zamieszkania to Baranowo ul. Rolna 28; 62-081 Przeźmierowo
  6. Mój ulubiony film to ''Dekalog'' Kieślowskiego i pozostała większość z mojej półtora tysięcznej kolekcji
  7. Politycznie sympatyzuję z polityką Jana Pawła II
  8. W życiu udało mi się parę rzeczy, np. . zrobić kilka dowcipów. Oto jeden z nich, który powstał w czasie nauki w liceum - na początku lat 90-tych. Wówczas to jeden z periodyków filmowych ogłosił konkurs na najciekawsze wspomnienie, dotyczące obejrzanego filmu. Potraktowałem to jako wyzwanie literackie. Wymyśliłem, że w 1964 (a więc 10 lat przed moimi urodzinami) poszedłem na premierę ''Ptaków'' Alfreda Hitchcocka z moim dziadkiem do kina Bałtyk w Poznaniu. Opisałem w jakim napięciu oglądałem seans, jak to bałem się głośno oddychać, żeby nie spłoszyć ptaków, jak słyszałem bicia serc siedzących obok, aż doszedłem do puenty, w której opisałem moje przerażenie po wyjściu z kina i natknięcie się na parę gołębi przy kałuży, które wprawiły mnie w osłupienie, co w konsekwencji wzbudziło gromki śmiech innych, opuszczających kino widzów. Jak łatwo się domyślić zostałem laureatem konkursu. Tekst został opublikowany, a ja otrzymałem w nagrodę pakiet filmów na kasetach wideo. I na tym historia mogłaby się skończyć, gdyby nie to co wydarzyło się 10 lat później. Otóż pewnego sobotniego poranka wziąłem do rąk ''Gazetę Wyborczą'' i ku mojemu największemu zaskoczeniu przeczytałem, jak znany krytyk filmowy zachęca czytelników do obejrzenia filmu ''Ptaki'' Alfreda Hitchcocka, powołując się na wrażenie jakie ten film robił na początku lat 60-tych na widzach, cytując moje zmyślone wspomnienia !!! Ciarki mnie przeszły po plecach, bo już zupełnie zapomniałem o tej swojej twórczości. Co zabawniejsze ten sam tekst ukazał się ponownie w ''GW'' jeszcze drugi raz. A teraz, żeby się nie wywinąć od odpowiedzi - coś poważniejszego, choć niezupełnie. Do osobistych sukcesów zaliczam wszystko co wiąże się z moją pasją filmową, a więc: w czasach licealnych wygranie około 40 konkursów filmowych w takich stacjach radiowych jak RMI FM, Radio Merkury Poznań, Radio Afera, Pr. II Polskiego Radia, w prasie: miesięczniku Film, Premiera, Video Club, Głos Wielkopolski, Gazeta Wielkopolska; zdobycie kilkunastu nagród za filmy krótkometrażowe na festiwalach filmowych w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Oświęcimiu, Koninie i in.; nawiązanie korespondencji z największymi twórcami kina światowego; zarażenie miłością do kina kilku osób.
  9. Jazdonem, którego chciałbym bliżej poznać na zjeździe jest Maciej i Wojciech, Krystyna Abraham, Andrzej Nowak
  10. Charakterystyczna cecha Jazdona to życzliwość i poczucie humoru
  11. Spotkałem się z przejęzyczeniem nazwiska Jazdon na dosyć długie. Będąc na zawodach lekkoatletycznych na stadionie Olimpii w Poznaniu (bieg na 400m) czekałem na wywołanie mnie na start. Wkurzało mnie, że wszystko opóźnia się przez jakiegoś Jordańczyka, którego już trzeci raz wywołują, a on nie raczy się stawić. W końcu przypomniało mi się, że ojciec kiedyś opowiadał mi, że przekręcono w ten sposób nasze nazwisko. Natychmiast pobiegłem do kobiety wywołującej zawodników i usprawiedliwiłem swoje spóźnienie mówiąc, że nazywam się Jazdon, a nie Jordańczyk. Wtedy kobieta z charakterystyczną ironią w głosie odpowiedziała mi słowami, których nigdy nie zapomnę: ''Jak wygrasz to ci zmienię na Jazdon, na razie jesteś Jordańczyk''. Dałem z siebie wszystko (rekord życiowy), ale niestety na metę przybiegłem jako drugi...
  12. Moja najcenniejsza pamiątka rodzinna to dokumenty dziadka Ludwika, m.in. opinie z pracy podpisane przez gen. Bukowieckiego, hr. Mycielską, hr. Michałowskiego
  13. Potrawa, którą uważam za rodzinną to karp w szarym sosie i gruszki w occie, którymi poczęstowała mnie ciocia Jadzia Wajdzik dodając, że według przepisu babci Sali
  14. Historia związana z rodziną Jazdonów, której nigdy nie zapomnę to ta, kiedy kręciliśmy z kolegami z liceum ''amerykański dramat sensacyjny'' :) na Placu Wolności w Poznaniu. Stałem z kamerą i filmowałem akcję po drugiej stronie ulicy, gdy nagle pojawiła się przede mną piękna brunetka z koleżanką. Natychmiast odłożyłem kamerę i obcałowałem dziewczynę w oba policzki, nie ukrywając zachwytu. Po kilku minutach dziewczyna odeszła, a zaskoczeni koledzy obskoczyli mnie z replikami: ''Ale z Ciebie lowelas!'', ''Cicha woda!'', ''Och Karol!'', ''Ale Laska!!!'' . Udałem nonszalancką obojętność w rzeczywistości pękając z dumy. Nigdy nie zdradziłem im, że była to moja kuzynka Kasia Jazdon z Zakrzewa. Kilkanaście lat później wybrała mnie na ojca swojego dziecka (chrzestnego).
KWESTIONARIUSZ PROUSTA
  1. Główna cecha mojego charakteru: otwartość
  2. Cechy, których szukam u mężczyzny: szaleństwo na temat jego pasji
  3. Cechy, których szukam u kobiety: dobroć, spokój, opanowanie, ciepło
  4. Co cenię najbardziej u przyjaciół: wierność, szczerość i bezinteresowność
  5. Moja główna wada: nadwrażliwość i przewrażliwienie
  6. Moje ulubione zajęcie: wielbienie kina na tyle sposobów na ile potrafię
  7. Moje marzenie o szczęściu: Ojciec św. Jan Paweł II opuszkiem palca wskazującego unosi mnie nad swoją głową i pstryka do nieba
  8. Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: obmowa i oczernianie
  9. Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: zaprzedać duszę diabłu
  10. Kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: Alfredem Hitchcockiem
  11. Kiedy kłamię: to burzę cały świat jaki budowałem od ostatniej spowiedzi
  12. Słowa, których nadużywam: dobrze, oczywiście, jasne
  13. Ulubieni bohaterowie literaccy: Fabrycy del Dongo (''Pustelnia Parmeńska''), Pani Bovary, Raskolnikow (''Zbrodnia i kara'')
  14. Ulubieni bohaterowie życia codziennego: Ciocia Maria Jazdon - Gałuszka
  15. Czego nie cierpię ponad wszystko: oceniania innych ludzi oraz faryzeuszy, którzy to najczęściej czynią
  16. Moja dewiza: ''dobro, piękno, prawda''
  17. Dar natury, który chciałbym posiadać: zęby odporne na próchnicę
  18. Jak chciałbym umrzeć: po otrzymaniu ostatniego sakramentu
  19. Obecny stan mojego umysłu: szabla w ręku Olbrychskiego w galerii
  20. Błędy, które najłatwiej wybaczam: wszystkie - wiem z praktyki (myślę, że wybaczanie to sedno nauki Chrystusa i zarazem recepta na szczęśliwe życie)